Idź po tę gitarę! Wiem, że nie będziesz na niej grać, ale jeśli dostarczy Ci ona przyjemności to kup!

Japońskie wnętrza zachwycają i żadna to niespodzianka. Chińska architektura również zachwyca, i również: NUDA! Nie o tym dzisiaj.

Zagłębmy się w psychologię ich lekkich, niezagraconych przestrzeni. Dlaczego akurat w taki sposób aranżują swoje wnętrza? Dlaczego nie kupują kryształowych żyrandoli o długości minimum dwóch metrów oraz czemu nie kładą złota na fronty szafek? Może dlatego, że w sumie w kuchni spędzają tyle czasu ile potrzeba na ugotowanie ryżu, a za rok wyjeżdżają do Woli Mrokowskiej z koszulkowym straganem La Kobry? Możliwe, ale nie tyczy się to wszystkich. Wiem, bo tam nie byłam, więc się wypowiem 🙂

Moi Drodzy odpowiedź pozostaje jedna: BO MAJĄ TO W DUPIE!

Większość z nas gromadzi, składuje rzeczy, z których nie korzysta i nie będzie korzystał.

Sama posiadam pudło z pamiątkami: po byłym nr 1, po byłym nr 2, po byłym, którego nie mogę nazwać byłym, bo w sumie nawet z nim nie byłam. I przychodzi taki czas, że otwieram to nieszczęsne pudło i zaczyna się: wspomnienia i pytania „a dlaczego te życie takie niesprawiedliwe?” „kiedyś było lepiej”, „co się tak naprawdę stało?”, „jestem nieszczęśnikiem” bla bla bla i tak przez kolejne trzy dni chodzę i rozkminiam. Tylko kiedy wracam do normalności, patrze w lustro i zastanawiam się „o co Ci kretynko chodziło ?!”

Po co to wszystko ?!!! Tu po raz kolejny ludzie wschodu mówią mi: MAM TO W DUPIE KOCHANIE! TO TWÓJ PROBLEM! Oni rozkładają swoją matę, trawią problem i idą dalej, a Ty siedź i użalaj się nad sobą do tej pory aż wylądujesz u psychiatry bo nie będziesz mogła poradzić sobie ze światem.

Ludziom wschodu wystarczy wygodny fotel postawiony w miejscu, z którego mogliby cieszyć się pięknym widokiem oraz stolik, na którym mogliby parzyć swoją ulubioną herbatę. Wszystko siedzi w Waszej naszej głowie. Wpuść powiew świeżości do swojego domu. Zatrzymaj się na pięć minut, i zamiast gapienia się w telewizor, popatrz w ulubiony obraz i nie myśl o niczym. Nalej filiżankę ulubionego -tego co tam pijesz- i zrelaksuj się. Jeśli Cię to uszczęśliwi: powieś sobie w domu ten hamak! Jeśli ukrywanie się w ciemnościach poduszkowego fortu sprawi, że poczujesz się lepiej- zrób fort! Kup tę lampę na którą szkoda Ci było dwóch stówek, a która Cię tak bardzo podrywała w meblowym. Idź po tę gitarę! Wiem, że nie będziesz na niej grać, ale jeśli dostarczy Ci ona przyjemności to kup! Czuj się lekko! Czuj się wolny! Pozbądź się nadbagażu! Nowa, prestiżowa komoda projektu Klaudii Dawidczyk nie sprawi, że poczujesz się szczęśliwszy, a na pewno nie na długo! 😛 No chyba, że będzie to komoda zaprojektowana zgodnie z siłami Yin i jang, bo wiadomo, że to też potrafię 😛 Wtedy dzwoń!

Nie mówię, żebyś nagle wywalił na śmietnik połowę chałupy razem z łóżkiem tłumacząc, że od dzisiaj będziesz spał na gwoździach, bo to podobno dobrze robi na stymulację umysłu. Nie! Dlatego też wstawiam Wam piękne, proste pinteresowskie wnętrza.

W pierwszej kolejności ogarnij swoje „wewnętrzne wnętrze” 🙂 Powoli!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *