Legendarne miejsce domu, skład ozdób choinkowych oraz pole „kondygnacyjnych walk”.

Poddasze ew. strych- najbardziej legendarne miejsce domu, skład gratów, ozdób choinkowych, i garderoba ubrań które kiedyś na pewno założę. Legenda głosi, że tylko śmiałek odważy się tam wgramolić, który następnie jednogłośnie zostaje okrzyknięty bohaterem domu. W końcu co wieczór odbywają się tam „kondygnacyjne walki gryzoni”. No i ja też tak uważam! Ale Ty już nie musisz.

Poddasze możesz zaadaptować na przytulny kącik „samotnię”, w której łapiesz dystans do całego zgiełku, który panuje piętro niżej. Fajnie wychodzi aranżacja tego miejsca na pokój gier bądź pokój TV (wtedy wysyłasz dziatwę na górę, a Ty łapiesz dystans na dole, też spoko). Kolejnym pomysłem jest pokój gościnny. Po co cała afera z rozkładaniem i pompowaniem materacy, skoro przyjezdnych możesz wygonić na górę! Niech zobaczą co to  życie, i spróbują zmierzyć się w „kondygnacyjnych walkach”! Jak się zmęczą będą lepiej spać. Kreatywnie i z niewielkim wkładem pieniężnym możesz stworzyć coś naprawdę klimatycznego. Wystarczy materac, zagranie kolorem pościeli i dodatkami, kilka poduszek, światełka, lampeczki, jakieś lustro i już Twoja córka- zbuntowana nastolatka- ma swój wymarzony świat. Na pewno to doceni,  przecież i tak już nie może z Wami wytrzymać i generalnie to rujnujecie jej życie towarzyskie, bo ona ma koleżanki i –co ważniejsze- kolegów! Gdzie niby ma ich zapraszać ??!!! Hee?? No gdzie! No właśnie. Dobrze sprawdza się biblioteka- to mój faworyt. Kilka półek na książki, wygodny fotel, kocyk, światło i jesteśmy w raju. Sprawdzają się również sypialnie bądź domowe biura, wszystko zależy od Twoich potrzeb. Może Ty akurat marzysz o garderobie?! No problem! Dzwoń w tej chwili po mnie, a już niedługo będziesz cieszyć się porządkiem w koszulkach, spodniach, sweterkach itp.. Może nawet zaczniesz niektóre z nich zakładać.

Wklejam inspiracje, znajdziesz coś dla siebie, a jak nie- dzwoń do mnie, na pewno coś wymyślę 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *